Facebook icon
  • Panorama miasta Białystok, widok z lotu ptaka, z lewej strony znajduje się Pałac Branickich na środku Katedra Białostocka Kościół Farny

2003 Krzysztof Gedroyć

Dodana: 01.03.2021 17:35

Krzysztof Gedroyć

Nagroda w 2003 r. za: "Listy z dolnego miasta".

Urodził się w 1953 r. Ukończył historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim. Był jednym z założycieli Ośrodka Działań Teatralnych „Pracownia” w Olsztynie, gdzie był także dyrektorem „Pantomimy Olsztyńskiej”.

Wydał zbiory wierszy: "KIM" (Wyróżnienie im. Kazimiery Iłłakowiczówny za debiut roku 2000), "Drabina, szpaki, dachy i kominy" (nominacja do Nagrody Prezydenta Miasta Białegostoku w 2001), „Listy z dolnego miasta” (2003), „Przygody K” (2007). Mieszka w Białymstoku i w Warszawie

"Listy z dolnego miasta" zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Moim zdaniem jest to książka wybitna, która w pełni zasłużyła na tę nagrodę. Uzyskała pewien rozgłos w Polsce, a to bardzo rzadko zdarza się twórcom z Białegostoku."
[Bogdan Dudko, redaktor białostockiego pisma literacko-artystycznego "Kartki", w: "Kurier Poranny", 9.02.2004 r., s. 9]

* * *

"Czytałem tę książkę i odebrałęm ją jako bardzo poetycki i osobisty poemat o Białymstoku. To bardzo piękna rzecz. [...] Ta książka wyróżnia się zdecydowanie na tle pozostałych nominowanych do nagrody w tym roku."

[Jerzy Plutowicz, poeta, w: "Kurier Poranny", 9.02.2004 r., s. 9]

* * *

"[...] Walorem książki Gedroycia jest jego indywidualna interpretacja kolorytu lokalnego Białegostoku. Autor nie skrywa faktu, że "miastem dolnym" jest właśnie Białystok. Bohater "Listów" doświadcza tego miasta głęboko, jak losu, jak miejsca danego przez Boga. Jest sam tym mini-miastem. To miasto-miejsce wyznacza jego tożsamość duchową, ujawniającą się w wyczuleniu na najintymniejsze dźwięki i zapachy Białegostoku, które tworzą jego swojskość, jego niepowtarzalny koloryt lokalny, występujący w "Listach", w swoim materialnym i duchowym skonkretyzowaniu.
Miasto Białystok w "Listach" Gedroycia poddane zostało improwizacji jego wyobraźni. Jest właśnie "wariacją wyobraźni" autora, odświeżającą nasze spojrzenie na nas samych jako jego mieszkańców, na miejsce, w którym wypadło nam żyć. [...] Autor, chociaż uskrzydla wyobraźniowo nasze miasto, dodaje mu uroku lub grozy, to jednak zawsze pamięta o przywołaniu znanych wszystkim wydarzeń, faktów z jego życia przeszłego i dzisiejszego (Jedwabne).
[...] Swoboda snucia opowieści przez Gedroycia, jego znakomite opanowanie sztuki literackiej, satysfakcjonującej w pełni czytelnika, tak pod względem mądrościowym, jak i estetycznym, przypomina walory znanej "Księgi niepokoju" wybitnego portugalskiego pisarza Fernando Pessoa. To podobieństwo świadczy o artystycznej i poznawczej jakości "Listów z dolnego miasta"."

[Halina Krukowska - członek Kapituły Nagrody Literackiej Prezydenta Miasta Białegostoku im. W. Kazaneckiego, Białystok, 12.01.2004 r.].

Do góry