• Ilustracja do artykułu 1920x450.jpg

Ostrożnie z fajerwerkami

Dodana: 28.12.2017 13:53

Kategorie: Aktualności Bezpieczeństwo Straż Miejska

Muszą być atestowane, pochodzić z legalnego źródła, mieć załączoną instrukcję w języku polskim, a ich opakowania nie mogą być uszkodzone. Białostoccy strażnicy miejscy rozpoczęli kontrole stoisk handlowych z materiałami pirotechnicznymi.

W trosce o bezpieczeństwo osób kupujących fajerwerki, funkcjonariusze straży miejskiej już od kilku dni prowadzą wzmożone kontrole miejsc, w których prowadzona jest sprzedaż wyrobów pirotechnicznych. Mundurowi sprawdzają przede wszystkim, czy sprzedający posiadają pozwolenia, czy oferowane wyroby spełniają wymagane prawem normy i nie trafiają do rąk dzieci lub młodzieży. Przypominają również sprzedawcom o bezwzględnym zakazie sprzedaży wyrobów pirotechnicznych osobom poniżej osiemnastego roku życia.

Trzeba pamiętać, że fajerwerki to materiały pirotechniczne, które mogą być niebezpieczne – mówi zastępca prezydenta Białegostoku Przemysław Tuchliński. – Chcemy uczulić rodziców i opiekunów, by nie pozwalali dzieciom na zabawy z petardami. Nieostrożność i brak wyobraźni może sporo kosztować.

Żeby uniknąć niebezpieczeństwa, należy przestrzegać podstawowych zasad. Przede wszystkim trzeba kupować fajerwerki lub petardy tylko u sprawdzonych sprzedawców, a przed użyciem należy dokładnie zapoznać się z instrukcją. Nie wolno używać petard i sztucznych ogni w miejscach, w których mogą spowodować pożar, nie należy ich również kierować w stronę ludzi i zwierząt. Właściciele psów i kotów powinni szczególną opieką otoczyć swoje zwierzaki w tę noc, nie wypuszczać ich na zewnątrz około północy, nie zostawiać samych. Fajerwerków nie wolno odpalać z ręki, na balkonie czy z okna. Nie wolno pozwalać osobom nietrzeźwym na odpalanie petard i fajerwerków.

Warto też pamiętać, że zgodnie z rozporządzeniem wojewody podlaskiego wyrobów pirotechnicznych wolno używać 31 grudnia oraz 1, 13 i 14 stycznia. Zlekceważenie rozporządzenia jest traktowane jako zakłócenie spokoju, za które grozi kara grzywny.

Anna Kowalska

Do góry