A A A Przełącz na wysoki kontrast
Elżbieta Kozłowska-Świątkowska

 

Elżbieta Kozłowska-ŚwiątkowskaElżbieta Kozłowska – Świątkowska

Poetka, pisarka, urodziła się 12 marca 1954 r. w Białymstoku i tu mieszka. Debiutowała w „Literaturze” w 1976 r., a debiutancki zbiorek "Niedosłowna" (Czytelnik) ukazał się w 1979 r. Kolejne tomiki: "Nazywam się nikt" (1987), "Wiersze - Poémes" i włoskojęzyczna wersja "Conversazione", "Rozmowa" (1994), "Do tego domu przychodzę tylko we śnie..." (1999) – książka wyróżniona na 40. Ogólnopolskim Konkursie Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek ‘najpiękniejszą książka roku 1999’ . Jej utwory publikowane były też w antologiach i na łamach czasopism, m.in. "Poezji", "Literatury", "Tygodnika Kulturalnego" „Miesięcznika Literackiego” oraz tłumaczone na język włoski, francuski, niemiecki, arabski, rosyjski. Jest też autorką monografii „Cały świat gra komedię (200-letnie dzieje teatru w Białymstoku XVII-XX w.)” i „Błękitna dziewiątka” (historia harcerstwa w Białymstoku). Od 1997 r. jest redaktorem naczelnym Wydawnictwa Uniwersyteckiego „Trans Humana” w Białymstoku. Laureatka Nagrody Literackiej im. W. Kazaneckiego także w roku 1999.

 

 

Rozmowanagroda literacka za rok 1994

 

A przecież każdy z nas umrze
nie pozbywszy się swoich pragnień
(I. B. Singer)

piszę jak potrafię
ufam złotym myślom
wierzę natarczywie
że jabłoń rówieśnica
będzie wciąż zakwitać
(w sadzie mojego dzieciństwa)
poza strefą rozsądku i czasu
czytam o naszych sprzymierzeńcach
oczekuję proklamacji ugody
ze wszech miar
w słotne dni wyprawiam się
na połyskliwe rafy szczęścia
wieczorami zapalam lampkę oliwną
i notuję skrzętnie lata świetlne
i zwykłe wahania nastrojów

["Rozmowa", Wyd. ŁUK, Białystok 1994, s. XXXVI]

 

 

Do tego domunagroda literacka za rok 1999

 

"Najnowszy tomik Elżbiety Kozłowskiej-Świątkowskiej jest urzekający zarówno jako pomysł literacki, jak też edytorski. Poetka próbuje zbudować w poezji mit własnej rodziny, korzeni, domu - to potrzeba wewnętrzna więcej mówiąca o niej samej niż hipotetyczne wyznania bezpośrednie. Wiersze, które ów mit budują są również niezwykłe, miesza się w nich poezja - ekspresja osobowości artysty i poezja codzienności, jaka mimowolnie zjawia się np. w przepisie z prababcinej szuflady kuchennej. Są to teksty zadziwiające w swej formie - oczyszczone z poetyckich dekoracji, surowe, fragmentaryczne, zbliżają się do poetyki aforyzmu czy sentencji.
Dużym walorem książki Świątkowskiej jest jej kształt edytorski. Wykorzystanie rodzinnych pamiątek, fotografii, rysunków, bibelotów znakomicie posłużyło odtworzeniu niepowtarzalnego domowego klimatu tego tomiku, jego prywatności, a nawet intymności. Duże brawa należą się zatem także wydawcy tomiku i projektantowi jego strony wizualnej."

[Jolanta Sztachelska - Przewodnicząca Kapituły Nagrody Literackiej im. W. Kazaneckiego’99]

 


wiatr się starzeje
i pamięć

lubiłam rozmowy do świtu na werandzie
brzask rozświetlał słoje jagód posypanych cukrem
a pod okapem wiły się jaskółki

kto wie
może trzeba było zagłuszyć
pasje i triumfy
wyrzec się ciała i duszy
złorzeczyć wrogowi

tymczasem
ulice płyną marszami milczenia
któż z nas zostanie
pod nieba skłonem

["Do tego domu przychodzę tylko we śnie...", Wyd. Łuk, Białystok 1999, s. 15]

 

Ostatnia modyfikacja: Piotr Szpakowski 20.12.2009, 23:51
Poleć znajomemu Drukuj stronę
Jeśli masz uwagi lub propozycje do tej strony, to napisz do nas.
Wybierz kategorię
Treść:
Adres e-mail Na ten adres zostanie wysłana prośba o potwierdzenie wpisu. Dowiedz się więcej
Wyślij wiadomość
Laureaci