Nagroda Artystyczna Prezydenta Miasta Białegostoku za stworzenie galerii sztuki o interesującym profilu oraz trwanie bez dotacji z funduszy publicznych
Przyglądając się poczynaniom galerii sztuki w kraju łatwo dojść do przekonania, że obowiązuje tu zasada skrajności. Są więc galerie albo postkonceptualne i postmodernistyczne, albo takie, dla których francuski impresjonizm z końca ubiegłego stulecia to już malowanie aż nadto awangardowe. Nie ma, albo jest mało, galerii środka, choć logika wskazuje, że ich właśnie powinno być najwięcej.
W tę lukę ładnie weszła utworzona we wrześniu 1993 Galeria „Akcent”. Mógł się w niej pomieścić Andrzej Dworakowski i Edward Lutczyn, Joanna Sierko- Filipowska i Mikołaj Malesza. Były wernisaże i spotkania, na ogół w tonacji wyciszonego dyskursu o sztuce, można było bronić nieprzemijalnej akwareli z jej klasycznie pejzażowym wdziękiem, albo spierać się o sens kontynuowania ekspresyjnej abstrakcji. Można było, bo organizatorom towarzyszył duch umiarkowania i tolerancji. Z pewnością nie była to najlepsza droga do wybicia się w jakimś znaczącym rankingu, ale tez i nie za to przyznano galerii Nagrodę. Rychło jednak okazało się, że z galerią środka jest tak jak z klasą średnią – niby jest, a nie ma.
Tekst: Andrzej Koziara |
Ostatnia modyfikacja: Piotr Szpakowski 20.12.2009, 23:41